Wpisy od Piotr Haraszczak

Świetny tydzień Neuroshimy Hex

To był z pewnością świetny tydzień dla Neuroshimy Hex. Jak na zamówienie kanał Dice Tower opublikował kolejny ze swoich filmów z seri top 10, gdzie prowadzący Tom Vasel, Zee Garcia i Sam Healey przedstawiają dziesiątką swoich ulubionych gier w danej kategorii. Tym razem trafiło na gry dla dwóch graczy i to oczywiście nie zawiódł moich […]

World of Tanks: Rush, czyli lepiej zagraj u kolegi

Jeszcze w czasach kiedy zarzynałem magnetofon mojego C64 zdążyłem się przekonać, że gra nazywająca się tak jak mój ulubiony film z pewnością nie będzie moją ulubioną grą – choć nawet na poczciwym ośmiobitowcu zdarzały się od tej zasady chlubne wyjątki. Nie mniej jednak, frenczajz to frenczajz – jako fan chcesz sobie pograć twoją ulubioną postacią, […]

Idealna gra wojenna – Polis: Fight for the Hegemony

Odkąd zacząłem grywać w planszówki poszukiwałem gry wojennej, która na równi będzie traktować aspekt militarny i ekonomiczny konfliktu. Pisząc gry wojenne, mam na myśli wszelkie gry planszowe traktujące o wojnie jako takiej – nie ważne czy konflikt miał miejsce w naszej rzeczywistości czy w fantastycznych realiach. Kilka miesięcy temu, mój dobry znajomy zaczął opowiadać o […]

Czy gry są zbyt drogie? Czy jest ich tak dużo?

Bardzo przyjemnie dziś spędziłem poranek. Po pierwsze, kawę dostałem do łóżka. No prawie. Po drugie, korzystając z tej dogodnej sytuacji oparłem się o ścianę, wymościłem, podparłem plecy poduszkami i z laptopem na kolanach zajrzałem na platformę znadplanszy.pl. No i kliknąłem bez wielkich w ten ostatni (czyli drugi filmik). Choć z drugiej strony można zapytać, czy […]

Klątwa Wydawnictwa Portal

Co roku, tuż przed świętami przypominam sobie o klątwie, którą rzucił na mnie Trzewik wraz z Multidejem podczas targów w Essen w roku 2010. Okazja ku temu jest dosyć błaha. Po prostu, podczas przedświątecznych porządków otwieram w końcu tę szafę, w której leżą moje gry porzucone.

Zrzucam kotwicę u brzegów Puerto Rico

Żyję w Bermudzkim Trójkącie gier. Każdy z jego wierzchołków jest źródłem silnego pola, które z różnym natężeniem krzyczy: Wybierz mnie! Zagraj! Płyń do mnie! Mam coś fajnego! Jednym słowem – przyciąga. I kiedy już przybiję do brzegu znikam na dłuższy czas oddając się uciechom, które kawałek stałego lądu dla mnie ma. Aż do granic zapomnienia. […]