• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Neuro (Piotr Haraszczak)
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Dynastia Ming, czyli chińskie zasady gry

2 kwietnia 2014/1 Comment/w Blog, Felietony/Autor Piotr Haraszczak

Z targów Essen w 2010 przywiozłem kilka gier, z których dwie wylądowały w szafie i praktycznie o nich zapomniałem. Dziś postanowiłem zmierzyć się z jednym demonów, które z dna szafy straszą moją garderobę.

 

Wybrałem tę prostszą, rodzinną grę: Ming Dynasty (a w zasadzie Ming Dynastie – bo mam wersję niemiecką, kupioną za okrągłe 5 euro). Na szczęście „sesja” z grą miała obejmować tylko zaznajomienie się z regułami i rozegraniu ze dwóch rund z samym sobą. Tak, żebym potem mojej słodszej połówce oraz znajomym mógł przedstawić poprawne zasady gry, bo wiecie – nie dla każdego, karta pomocy gracz w języku niemieckim będzie rzeczywistą pomocą.

Kiedy rozkładałem planszę, karty i pionki doznałem deja vu. O tak, już to kiedyś robiłem. Zdecydowanie tak. Kilka dobrych lat temu. Lecz czemu mimo to gra wylądowała w szafie?

 

Olśnienie przyszło podczas realizacji procedurek ruchu zawartych w instrukcji. Tak, to był ten punkt, w którym powiedziałem sobie – uff… to tylko 5 euro, przynajmniej mam z tego kilkadziesiąt sympatycznych drewnianych pionków. Tym razem pomyślałem sobie jednak, że przecież czasy inne, na Youtube nie tylko Tom Vasel i Scott Nicols – zaraz gdzieś znajdę setup i jakiś gametrought. Nie znalazłem. Ląduję więc na BGG, też linków do YT brak, tylko do recenzji i wątków na forum. A w każdej recenzji stoi jak byk, że zasady są napisane fatalnie, że trzeba je przepisać, że grać można na zasadach domowych. A jeden z wątków, niczym sztylet wbity w serce, kuje ostrym tytułem: Ming Dynasty zrujnował mi noc. W drugim tekst: Ming Dynasty znajduje się na mojej liście Top 5 gier, o fatalnie napisanych zasadach. Pozostaje mi sprzątnąć planszę i resztę elementów do pudełka. Rozpoczynam śledztwo, bo gra wygląda przepięknie, a samych zasad tyle co palców u rąk.

 

Sama gra prosta: na planszy kilka prowincji, każda z nich podzielona na trzy dystrykty. Każdy gracz ma na planszy księcia, która łazi od dystryktu do dystryktu i pozostawia w nich swoich popleczników. Ci zaś, mają za zadanie obsadzić urzędy w prowincji. Proste area control, tylko że dwu etapowe – bo najpierw za ich pomocą zbieramy karty, dzięki którym książę może się poruszać po planszy. Gra obiecująca, z duża dawką interakcji i o łatwych do przekazania zasadach. Wydawać by się mogło, że nic w tej grze nie można spieprzyć – okazuje się że można.

 

Żeby było śmieszniej, po analizie instrukcji i temu co znalazłem na BGG wygląda na to, że poprawne zasady są zawarte tekście. To znaczy, ktoś może je nawet odczytać poprawnie, ale ponieważ słownictwo, to najważniejsze, to na którym zbudowana jest logika procedur, zastosowano nie udolnie, zostawiając zdecydowanie za dużo miejsca na interpretację, nie sądzę aby zdarzało się często.

 

Po po prostu czytając zasadę A, myślimy że jest A, czytając zasadę B sądzimy, że jest B, więc kiedy przechodzimy do punktacji to wiemy że A+B=C, ale ponieważ otrzymujemy F, gdzie F nie równa się C, to wiemy że coś tu nie działa, tym bardziej, że jest zasada D, który wydaje nam się nie mieć zastosowania, bo brzmi jak B.

 

No cóż, mogę powiedzieć – redukując dysonans poznawczy poprzez racjonalizację – że niejako w jednej grze mam dwie gry. Na szczęście pierwszą, czyli rekonstrukcję tego co autor miał na myśli mam już za sobą, została mi już tylko seria rozgrywek – na początek we dwójkę, a potem już we czwórkę.

 

Tak naprawdę, nie byłoby problemu, gdyby w instrukcji znalazł się jeden obrazek więcej, albo gdyby jedna zasada została rozbita na dwa podpunkty, wszystko byłoby jasne jak słońce, a gra mogłaby na BGG zbliżyć się do 7 punktów, Hans im Gluck nie musiałby tego sprzedawać po 5 euro. Na szczęście dla mnie jest po sprawie i za kilka tygodni Dynastia Ming zostanie zrecenzowana. Bo wygląda mi na grę, która jest co najmniej w porządku.

Udostępnij
Przypnij
Udostępnij
Tweetuj
Tagi: area control, chiny, Ming Dynstie, Robert F. Watson
https://neuro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/46/2014/04/MingDynastie_bgg.jpg 245 500 Piotr Haraszczak https://neuro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/46/2013/12/znadplanszy-neuro.png Piotr Haraszczak2014-04-02 22:48:112014-04-02 22:48:11Dynastia Ming, czyli chińskie zasady gry
http://twitter.com/enerdehttp://plus.google.com/104530943781148850791/postshttp://neuro.znadplanszy.pl/kontakt/

Piotr Haraszczak
Dwadzieścia lat temu desantowałem Niemców na Krecie. A potem szaleństwo postępowało wraz z Grą o Tron, Puerto Rico oraz Neuroshimą Hex. Od 2008 piszę recenzje gier i felietony dla pisma Świat Gier Planszowych.

Neuro (Piotr Haraszczak)

NAJNOWSZE WPISY

  • Gdy żona bije9 lutego 2019 - 19:03
  • Arboretum – las zakwitnie na wiosnę31 stycznia 2019 - 22:37
  • Turnieje – moje nowe nadzieje17 kwietnia 2018 - 21:33
  • Cthulhu Światy, czyli spokojnie mój Shoggoth nie gryzie26 listopada 2015 - 10:02
  • Pędzące żólwie -
    Po żółwiach do celu6 listopada 2015 - 13:12
  • Czego nauczył mnie Marek Mydel?2 lutego 2015 - 21:53
  • Fragment okładki gry Kreta 1941
    3 mity na temat gier wojennych1 lutego 2015 - 17:02
  • Wiatry zmian nie przestają dąć27 stycznia 2015 - 23:11
  • Rewolucja w świecie gier planszowych17 grudnia 2014 - 17:31
  • Komunikacja z klientem w przykładach: Galakta, Q-workshop i 2 Pionki13 kwietnia 2014 - 02:10

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Rzut okiem

Pages

  • Kontakt
  • Linki
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • kwiecień 2018 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (1)
  • grudzień 2014 (1)
  • kwiecień 2014 (2)
  • marzec 2014 (4)
  • luty 2014 (1)
  • styczeń 2014 (1)
  • grudzień 2013 (2)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Neuro (Piotr Haraszczak) | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Wsiąść do Pociągu, ale nie tego – Trans Europa Link to: Wsiąść do Pociągu, ale nie tego – Trans Europa Wsiąść do Pociągu, ale nie tego – Trans Europa Link to: Komunikacja z klientem w przykładach: Galakta, Q-workshop i 2 Pionki Link to: Komunikacja z klientem w przykładach: Galakta, Q-workshop i 2 Pionki Komunikacja z klientem w przykładach: Galakta, Q-workshop i 2 Pionki
Scroll to top Scroll to top Scroll to top