• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Neuro (Piotr Haraszczak)
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu

Archive for category: Recenzja

ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Cthulhu Światy, czyli spokojnie mój Shoggoth nie gryzie

26 listopada 2015/0 Komentarze/w Blog, Recenzja/Autor Piotr Haraszczak

Zanim cokolwiek napiszę zadbam o to aby utracić połowę czytelników. Deck Buliding. No cóż chcę być uczciwy wobec osób, które podobnie jak ja uważają ten gatunek, za ślepą uliczkę ewolucji gier planszowych. Poszliście sobie już? No to świetnie. Kiedy już was tu nie ma mogę śmiało napisać, że Cthulhu Światy, to jedna z najfajniejszych gier […]

Czytaj dalej
https://neuro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/46/2015/11/okladka.jpg 1704 1175 Piotr Haraszczak https://neuro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/46/2013/12/znadplanszy-neuro.png Piotr Haraszczak2015-11-26 10:02:082015-11-27 12:37:49Cthulhu Światy, czyli spokojnie mój Shoggoth nie gryzie

Wsiąść do Pociągu, ale nie tego – Trans Europa

23 marca 2014/2 komentarze/w Recenzja, Rzut okiem/Autor Piotr Haraszczak

Gdybym miał wymienić kilka gier, dzięki którym można gładko w świat planszówek wprowadzić dowolnego członka rodziny, znajomego, dzieciaka czy emeryta, to oprócz standardu Alhambra, Carcassonne, Fasolki i Wsiąść do Pociągu: Europa wymieniłbym jeszcze jedną grę o której mało kto już dziś pamięta. Grę Trans America poznałem przed laty na jednym z pierwszych Pionków. Jest szybka, zabawna, pełna interakcji, a do tego szalenie, ale to szalenie emocjonująca. I co najważniejsze, to gra o zapałkach… to znaczy, ten tego… zaraz… o zapałkach też, ale przede wszystkim o lokomotywach, wagonach, torach, pociągach, składach. Wszyscy kochają krowy, ale jeszcze bardziej ciufcie.

 

Mówcie co chcecie, ale dobre gry planszowe, w odróżnieniu od najlepszych komputerowych, wcale, ale to wcale się nie starzeją. Choć, jeśli wydawca zabiera się do przypomnienia hitu sprzed lat, to fajnie jak go trochę odświeży wizualnie – do tej pory za króla faceliftingu miałem Piratów: Karaibską Flotę (oryginalnie: Boomtown), ale zapowiada się, że Pociągi: Europa (oryginalnie Trans Europa, od Trans Ameryki różni się tylko mapą) pobije mojego ulubieńca – tyle wnoszę po grafice z pudełka, liczę że środek będzie równie piękny.

 

Gra polega na budowaniu linii kolejowych, w taki sposób aby podłączyć do sieci kolejowej 5 wylosowanych na początku miast. Kto pierwszy ten lepszy. Kto się nie wyrobił traci punkty. W każdej turze gracze dokładają do dwóch odcinków torów na zwykłym terenie, albo jeden na trudnym takim jak góry czy rzeki. Po zakończeniu rundy wszystko rozpoczyna się od nowa, aż do momentu, kiedy jeden z graczy wyląduje na czerwonym polu punktacji. To jest koniec gry, zwycięzca może zatańczyć z radości, a przegrani będą chcieli się od razu odegrać. Wszystko to w około 30 minut. Akurat tyle, żeby dzieciak nie stracił skupienia, a babcia nie wyzionęła ducha.

 

Dobra gra, w szczególności tak prosta jak Trans Europa, musi mieć jakiegoś fajnego twista. Tym, co jest ciekawe w tym uroczym maleństwie jest to, że linie wszystkich graczy mają ten sam kolor. Zatem wynika z tego niechybnie, że możemy używać linii ustawionych wcześniej przez innych graczy i podłączając się do takiej kontynentalnej sieci, łączyć nasze miasta. Nic fajniejszego niż wykorzystać trud przeciwnika, jego akcje i jego tory, do kolejowego blizkriegu.

 

A gdyby nam się to znudziło, to w polskiej wersji możemy wykorzystać mały dodatek, który jeszcze zamiesza, bo wprowadzi trzy odcinki „prywatne”, które dla pociągów przeciwnika stanowią barierę nie do przejścia (choć do ominięcia).

 

Pociągi: Europa, to jedna z takich gier, przy których nie sposób się nudzić. Interakcja jest otwarta, presja potężna, a przy tym czas gry krótki. Główka w tym sprincie paruje, podstęp goni podstęp, a wszyscy bawią się w najlepsze – bo wiecie, parująca adrenalina skrapla się na suficie. Serdecznie polecam, bo to dobra wejścówka, a także soczysty fillerek – na prezenty idealna.

https://neuro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/46/2014/03/pociagi.jpg 720 695 Piotr Haraszczak https://neuro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/46/2013/12/znadplanszy-neuro.png Piotr Haraszczak2014-03-23 23:09:262014-03-23 23:09:26Wsiąść do Pociągu, ale nie tego – Trans Europa

Idealna gra wojenna – Polis: Fight for the Hegemony

9 marca 2014/8 komentarzy/w Rzut okiem/Autor Piotr Haraszczak

Odkąd zacząłem grywać w planszówki poszukiwałem gry wojennej, która na równi będzie traktować aspekt militarny i ekonomiczny konfliktu. Pisząc gry wojenne, mam na myśli wszelkie gry planszowe traktujące o wojnie jako takiej – nie ważne czy konflikt miał miejsce w naszej rzeczywistości czy w fantastycznych realiach. Kilka miesięcy temu, mój dobry znajomy zaczął opowiadać o grze, której specyfika zdaje się spełniać moje oczekiwania niemal w 100%. Gra Polis: Fight for the Hegemony rozkłada akcenty pomiędzy elementami strategicznymi i ekonomicznymi niemal idealnie.

Czytaj dalej

https://neuro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/46/2014/03/CAM00382.jpg 1920 2560 Piotr Haraszczak https://neuro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/46/2013/12/znadplanszy-neuro.png Piotr Haraszczak2014-03-09 19:45:482021-01-16 19:25:13Idealna gra wojenna – Polis: Fight for the Hegemony
http://twitter.com/enerdehttp://plus.google.com/104530943781148850791/postshttp://neuro.znadplanszy.pl/kontakt/

Piotr Haraszczak
Dwadzieścia lat temu desantowałem Niemców na Krecie. A potem szaleństwo postępowało wraz z Grą o Tron, Puerto Rico oraz Neuroshimą Hex. Od 2008 piszę recenzje gier i felietony dla pisma Świat Gier Planszowych.

Neuro (Piotr Haraszczak)

NAJNOWSZE WPISY

  • Gdy żona bije9 lutego 2019 - 19:03
  • Arboretum – las zakwitnie na wiosnę31 stycznia 2019 - 22:37
  • Turnieje – moje nowe nadzieje17 kwietnia 2018 - 21:33
  • Cthulhu Światy, czyli spokojnie mój Shoggoth nie gryzie26 listopada 2015 - 10:02
  • Pędzące żólwie -
    Po żółwiach do celu6 listopada 2015 - 13:12
  • Czego nauczył mnie Marek Mydel?2 lutego 2015 - 21:53
  • Fragment okładki gry Kreta 1941
    3 mity na temat gier wojennych1 lutego 2015 - 17:02
  • Wiatry zmian nie przestają dąć27 stycznia 2015 - 23:11
  • Rewolucja w świecie gier planszowych17 grudnia 2014 - 17:31
  • Komunikacja z klientem w przykładach: Galakta, Q-workshop i 2 Pionki13 kwietnia 2014 - 02:10

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Rzut okiem

Pages

  • Kontakt
  • Linki
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • kwiecień 2018 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (1)
  • grudzień 2014 (1)
  • kwiecień 2014 (2)
  • marzec 2014 (4)
  • luty 2014 (1)
  • styczeń 2014 (1)
  • grudzień 2013 (2)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Neuro (Piotr Haraszczak) | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Scroll to top Scroll to top Scroll to top