• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Neuro (Piotr Haraszczak)
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Trafiło się ślepej kurze hasbro

12 stycznia 2014/19 komentarzy/w Blog, Felietony/Autor Piotr Haraszczak

Czy planszówkowiec może doświadczyć czegoś gorszego, niż impreza pod znakiem Hasbro? Może. To Sylwester spędzony pod znakiem Hasbro.

Zanim zacznę wywód, krótka dygresja słowotwórcza. Jedną z wątpliwych zasług, jakie recenzenci gier planszowych wnieśli do języka polskiego jest potworny językowy mutant (dzięki bogu na razie siedzi jeszcze w getcie slangowego uzusu), niczym frankenstein pozszywany z niepasujących do siebie części, a do tego stworzony według bluźnierczych zasad „czarnego słowotwórstwa”. O tak – liczbą bestii jest 666, a kto ma rozum, ten już wyliczył, że imię jej regrywalność.

 

Dziwi mnie natomiast, że nikt dotąd nie wpadł na pomysł, będący antytezą przypadku słowa „adidas”, które jak wiemy w języku polskim oznacza obuwie sportowe ogólnie, zaś firmówki zwane są Adasiami. Oto mamy hasbro, które można włożyć w ciąg, shit, szajs, badziewie, broken, „żądam zwrotu moich pieniędzy”, „strata czasu”, „kup – zagraj u kolegi – hasbro”, ersatz. Czyli takie YOLO, „dziecko hasbrostrady”, „pokolenie hasbro”. Ależ piękna inwektywa: „Twoja stara projektuje planszówki dla hasbro” – znajdziesz mocniejszego disa?

 

W zasadzie wszystko byłoby piękne, gdyby nie to, że pod górą bezwartościowego popiołu, skrywa się prawdziwy diament. Cholerny wyjątek od reguły. Oczywiście, zepsuty zegar pokazuje dobrą godzinę dwa razy na dobę, i trafić się może ślepej kurze ziarno – tak więc nie może mnie dziwić (logika przysłów nie pozostawia mi miejsca na zdziwienie), że ten znamienity producent tektury przypominającej gry planszowe, wydał z siebie aż tak dobrą rzecz. A skoro już mowa o rzeczy, to do rzeczy.

 

Tabu ma wszystko to, co powinna posiadać dobra gra imprezowa, proste zasady, zerowy próg wejścia, tempo, doskonałą skalowalność, fajny gadżet, rozkoszny twist oraz humor, który wprost tryska podczas zmagań. Jeśli porównamy producenta gry do naszej rodzimej reprezentacji, to Tabu będzie w niej Lewandowskim.

 

Ze swojej strony dziękuję firmie Hasbro, w szczególności onemu Product Managerowi, który był w stanie omamić szefa tej firmy, do tego stopnia, że ten, raz jeden zechciał wydać grę, za którą niemal każdy nowoczesny planszówkowiec zagłosuje rękami, nogami i portfelem. Oby więcej.

 

W trakcie sylwestrowego spotkania graliśmy w Tabu kilka razy, zawsze grając bardzo genderowo – dziewczęta przeciw chłopakom. Jak łatwo się domyślić, moja drużyna dostawała za każdym razem spektakularny łomot. Nasze morale siadało po każdej akcji dziewcząt w stylu: Pierwsza podpowiedź: Tak mam na imię. Odpowiedź: „Macchu-Picchu”. Siadało z każdą odrzuconym babskim hasłem w stylu „Pelargonia”. Nie mniej, to właśnie my, my faceci potrafiliśmy odgadnąć w ułamku sekundy, chórem, hasło za podpowiedź mając jedynie jedno słowo: lambda. Epic win, pośród morza epickich faili. Ten jeden raz otrzymaliśmy od nich oklaski – co nie zmienia faktu, że nie odmówiły sobie w finale radosnego tańca na naszych grobach.

 

 

Udostępnij
Przypnij
Udostępnij
Tweetuj
Tagi: party games, satyra
https://neuro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/46/2014/01/produckmanager.jpg 348 620 Piotr Haraszczak https://neuro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/46/2013/12/znadplanszy-neuro.png Piotr Haraszczak2014-01-12 14:35:152014-01-12 14:38:10Trafiło się ślepej kurze hasbro
http://twitter.com/enerdehttp://plus.google.com/104530943781148850791/postshttp://neuro.znadplanszy.pl/kontakt/

Piotr Haraszczak
Dwadzieścia lat temu desantowałem Niemców na Krecie. A potem szaleństwo postępowało wraz z Grą o Tron, Puerto Rico oraz Neuroshimą Hex. Od 2008 piszę recenzje gier i felietony dla pisma Świat Gier Planszowych.

Neuro (Piotr Haraszczak)

NAJNOWSZE WPISY

  • Gdy żona bije9 lutego 2019 - 19:03
  • Arboretum – las zakwitnie na wiosnę31 stycznia 2019 - 22:37
  • Turnieje – moje nowe nadzieje17 kwietnia 2018 - 21:33
  • Cthulhu Światy, czyli spokojnie mój Shoggoth nie gryzie26 listopada 2015 - 10:02
  • Pędzące żólwie -
    Po żółwiach do celu6 listopada 2015 - 13:12
  • Czego nauczył mnie Marek Mydel?2 lutego 2015 - 21:53
  • Fragment okładki gry Kreta 1941
    3 mity na temat gier wojennych1 lutego 2015 - 17:02
  • Wiatry zmian nie przestają dąć27 stycznia 2015 - 23:11
  • Rewolucja w świecie gier planszowych17 grudnia 2014 - 17:31
  • Komunikacja z klientem w przykładach: Galakta, Q-workshop i 2 Pionki13 kwietnia 2014 - 02:10

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Rzut okiem

Pages

  • Kontakt
  • Linki
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • kwiecień 2018 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (1)
  • grudzień 2014 (1)
  • kwiecień 2014 (2)
  • marzec 2014 (4)
  • luty 2014 (1)
  • styczeń 2014 (1)
  • grudzień 2013 (2)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Neuro (Piotr Haraszczak) | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Klątwa Wydawnictwa Portal Link to: Klątwa Wydawnictwa Portal Klątwa Wydawnictwa Portal Link to: Czy gry są zbyt drogie? Czy jest ich tak dużo? Link to: Czy gry są zbyt drogie? Czy jest ich tak dużo? Czy gry są zbyt drogie? Czy jest ich tak dużo?
Scroll to top Scroll to top Scroll to top